Hipnoza Konwersacyjna

Czym jest hipnoza konwersacyjna?

Pokrótce, jak wspomniałem we wpisie Formy Hipnozyhipnoza konwersacyjna (dalej „HK”) charakteryzuje się tym, że hipnotyzer aktywnie omija funkcję krytyczną osoby hipnotyzowanej. Aktywnie, czyli ciągle podejmując ku temu działanie. HK również nie stabilizuje transu hipnotycznego, co oznacza że głębokie stany hipnotyczne na ogół są niemożliwe (choć mogą również wystąpić jeżeli przeprowadzimy konwersję HK do formy dyrektywnej).

Proszę miejcie na uwadze że pisząc o hipnozie konwersacyjnej mam na myśli ciągłą rozmowę, wymianę, komunikację, a nie podejście „wykonuj moje instrukcje”, które należy do hipnozy dyrektywnej.

Jakie są jej zastosowania?

Ogólnie, stosuje się ją zawsze wtedy, kiedy stosowanie hipnozy dyrektywnej nie jest możliwe, ze względu na okoliczności, brak możliwości spotkania się, bądź inne przeszkody. Nie wiąże się ona z indukcjami (poza chwyceniem uwagi osoby hipnotyzowanej), co naturalnie przekłada się na wyjątkowo łatwą pracę. Istnieją pewne kwestie które wymagają zastosowania specyficznych technik (na przykład zmiana niektórych przeświadczeń powiązanych z osobowością hipnotyzowanego), a inne są po prostu nie do osiągnięcia samą HK, jak np. indukcja śpiączki, stanu ultra-głębokiego, czy też ultra-wysokiego, czy też hipnotycznej anestezji.

Na jakiej zasadzie działa?

Hipnoza konwersacyjna polega na trzech elementach. Pierwszym jest wcześniej wspomniane aktywne omijanie funkcji krytycznej. Drugim, natomiast, i o wiele ważniejszym w odniesieniu, jest działanie mózgu w odniesieniu do przestrzeni trójwymiarowej – czyli takiej, w której funkcjonujemy. Ostatnim, i najważniejszym, jest sposób, w który nasz mózg wyszukuje informacje.

Aktywne omijanie funkcji krytycznej można podzielić na kilka elementów:

  • Wzbudzanie emocji. Emocje są wynikiem aktywności podświadomego umysłu. Są wskaźnikiem, który daje naszej świadomości znać czy jest dobrze, czy też źle. Jeżeli sugestia wywołuje w nas pozytywne, ciepłe, przyjemne uczucia, oznacza to, że podświadomość pragnie tego, a zatem będzie w tym celu pracować, jeżeli tylko jej pozwolimy. Jeśli natomiast sugestia powoduje odczucie strachu, odrazy, bądź innych nieprzyjemnych wrażeń, zostaje z automatu odrzucona (wyjątkiem jest kontekst terapeutyczny, w którym klient wie po co takie sugestie dostaje, więc chce je zrealizować by pozbyć się problemu).
  • Utrzymywanie uwagi i zainteresowania osoby hipnotyzowanej. Jest to bardzo proste, a zarazem kluczowe. Osoba rozproszona nie będzie tak zaangażowana w proces, więc też trudniejszym staje się ominięcie jej funkcji krytycznej. Dość ważnym jest żeby to zrobić w sposób który będzie pozytywnie wpływał na proces, zamiast być przeszkodą.
  • Wywołanie konfuzji. Jest to słowo dość niefortunne, które niestety przyjęło się w polskim środowisku. Chodzi tu o wywołanie mętlika w umyśle osoby hipnotyzowanej, co sprawia że jej funkcja krytyczna świadomego umysłu jest ominięta, podczas gdy osoba poszukuje punktu zaczepu który rozplącze jej splątane myśli.

Pamięć przestrzenna w hipnozie wiąże się z tym jak działa nasza pamięć i percepcja. W związku ze środowiskiem w którym istniejemy, nasze mózgi (w kontekście gatunku) dostosowały się do działania w przestrzeni 3D. Badania 1 wykazały że kluczowe dla pamięci przestrzennej jest funkcjonowanie hipokampu, który również odpowiada za pamięć długotrwałą.

Pamięć przestrzenna jest też głównym elementem tzw. Sztuki Pamięci (Ars Memoria, również zwana Mnemotechniką), której motywem przewodnim są Pałace Pamięci. Polegają one, krótko mówiąc, na stworzeniu w swojej wyobraźni przestrzeni, po której możemy się przechadzać, umieszczając na swojej drodze charakterystyczne obiekty, które kojarzymy z rzeczą którą chcemy zapamiętać. W ten sposób działamy tak na skojarzeniach, jak i na pamięci przestrzennej, co samo z siebie wyjątkowo ułatwia zapamiętywanie.

Sposób w który mózg wyszukuje informacje jest również wyjątkowo ważny. Szczególnym jego wykorzystaniem zajmuje się właśnie język hipnotyczny, którego idealnym przykładem którego jest Język Wyginający Umysł (Mind Bending Language Igora Ledochowskiego 2). Podświadomość (bądź też mózg, z perspektywy neuropsychologii), w bardzo dużym uproszczeniu, działa niczym analizator składni (w języku informatycznym, parser). Z każdym zwrotem (wyrażeniem regularnymktóry wypowiadamy do osoby hipnotyzowanej, wyrażenie jest analizowane, a mózg już, teraz, w czasie rzeczywistym szuka elementów (tak w pamięci jak i wyobraźni) które do wyrażenia pasują.


Oznacza to, że znając odpowiednie zasady językowe, używając predykatów przestrzennych i szybko zmieniając pozorny kierunek zdań które kierujemy do hipnotyzowanych, możemy bardzo szybko, łatwo i przyjemnie wprowadzić w ich życiu dokładnie takie zmiany  których chcą, są stosowne i co więcej, dla nich najlepsze.

Wystarczy bowiem odpowiednio „zakręcić” umysłem, zadać stosowne pytanie w stosownym momencie, by podświadomość osób z którymi pracujemy sama odnalazła rozwiązanie. Będzie to rozwiązanie lepsze niż hipnotyzer mógłby zasugerować, ponieważ bierze pod uwagę wszystkie te czynniki, o których hipnotyzer nie wie, natomiast hipnotyzowany tak.

W związku z tym, warto zwrócić uwagę na to, że proces jest całkowicie zgodny z logiką matematyczną, natomiast działa również na poziomie skojarzeń, uczuć, co oznacza że bardzo trudno przewidzieć co hipnotyzowane osoby w sobie odnajdą.

To jest bardzo poglądowe spojrzenie. Można dodać tu metafory, paralele i inne metody, jednak podstawy hipnozy konwersacyjnej opierają się na tych prostych zasadach.

–F.B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *