Otwórz Oczy – Umysł w Biznesie #5

Dziś krótko, szybko, i po dość znacznym opóźnieniu. Sporo pracy, do tego przygotowania do ślubu.

O co chodzi?

Wiele ludzi nie postrzega okazji które są oczywiste.

Przykład: 45-letni właściciel piekarni produkuje ciasteczka. Jest również zaangażowany w organizowanie tygodniowych wyjazdów dla gimnazjalistów. Mimo to, nie łączy tych dwóch działalności.

To jest problem, ponieważ traci on na tym znaczny, potencjalny zysk.

Chcesz wyciągać większy zysk z tego co już masz?

Super. Do tego potrzebujesz zrobić inwentaż. Co masz? Co możesz z tym zrobić? W jaki sposób może to zapokoić twoje inne potrzeby?

Jest to najprostsza rzecz do wyjaśnienia z całej tej serii, jednak jest najtrudniejszą do faktycznego zastosowania w życu — wymaga bowiem znaczącej zmiany w sposobie myślenia na temat prowadzenia interesów, i postrzegania okazji które się pojawiają.

Najprostszym sposobem jest ćwiczenie:

Jak w poprzednim wpisie, możesz zastosować prostą medytację, tym razem używając innych słów.

Rozważ całość swojego celu, w zakresie, w którym zdajesz sobie sprawę że jest o wiele więcej, wewnątrz i poza tym, co myślałeś że chcesz osiągnąć. Wszędzie i teraz, istnieje niespodziewana okazja, by mieć więcej, niż myślałeś że możesz, i mieć z tego satysfakcję.

Celem tej medytacji jest skupienie uwagi, nastawienia, na zauważanie tych rzeczy które możesz wykorzystać ku swojej korzyści. Działa to na zasadzie torowania.

Czym jest torowanie?

Mechanizmem pamięciowym. Ze względu na to, w jaki sposób mózg rozpoznaje informacje i wzory które postrzega, można go zatrudnić również w tym celu.

Klasycznym przykładem torowania jest osoba która chce kupić sobie konkretny samochód. Przemieszczając się po mieście, o ile nie jest to super-rzadki rodzaj auta, będzie naturalnie zauważać te konkretne modele które chce nabyć bardziej niż pozostałe.

Używając tych mechanizmów w sposób bardziej ogólnikowy, możesz dosłownie wyćwiczyć swój umysł by odnajdywał okazje które są dla ciebie korzystne.


Mając to na uwadze, nie wiem kiedy napiszę ostatni artykuł tej serii. Mam nadzieję że niedługo.

–F.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *