Wielkie marzenia, wielkie cele – Umysł w Biznesie #3

ganeshaO czym marzysz? Czy jest to jacht? Dom na Bahamach? Zarządzanie milionowym biznesem? Szczęśliwa rodzina? Bogactwo?

Jeżeli tak, super. Większość z nas jednak na co dzień trzyma znacznie niższe standardy. Mieć na czynsz, rachunki, być może awans bądź dwa. Czasem własny dom, rozkręcenie biznesu aby był zyskowny, spłacenie kredytów, długów.

Są to stosunkowo małe cele, małe marzenia. Choć dość ważne, nie prowadzą one do bogactwa. Co rozumiem przez bogactwo? Całkowity brak przymusu pracy. Nie oznacza to że nie możesz pracować, ale że możesz robić to co kochasz, a twoje potrzeby i chęci są mimo wszystko zaspokojone.

Małe cele trudniej osiągnąć

Jak cokolwiek osiągnąć? Najłatwiej sprawić by było to jednym krokiem w dużym schemacie ku wielkim marzeniom.

Małe cele jest trudniej osiągnąć przez psychologię, nastawienie, które przejawiamy je stawiając. Jeżeli moim celem jest znalezienie pracy, to co komunikuję do siebie? Że to jest szczyt moich obecnych aspiracji? Że nie dam rady osiągnąć więcej niż znalezienie pracy? Że stać mnie co najwyżej na to.

Jest to ograniczenie które sami na siebie nakładamy. Navy SEALs mają tak zwaną zasadę 40%. Oznacza to że jeżeli podejmujesz jakieś działanie, i więcej zrobić nie możesz, po prostu jesteś wykończony, brak ci sił. Według tej zasady, wykorzystałeś tylko 40% swojego potencjału.

Jeżeli zatem chcesz znaleźć pracę, rozpocząć własną działalność, wiedz, że stać cię na wiele, wiele więcej.

Małe cele są „bezpieczne”

Co z kolei powoduje niechęć do podejmowania ryzyka. Ryzyko jest nieuniknione. Ludzie którzy osiągają sukces na ogół są tymi, którzy uczą się ze swoich błędów. Przed tą nauką, muszą popełnić błąd. Jeżeli nie popełniasz błędów, to oznacza że się nie starasz, nie wykraczasz poza swoją sferę komfortu.

Wyjaśnienie: chodzi o kalkulowane ryzyko, nie o hazard. Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję finansową, należy skrupulatnie rozważyć każdą możliwość i wartość którą jesteś skłonny stracić dla potencjału zysku. Nawiązywanie kontaktów nic nie kosztuje, natomiast inwestycje już tak. Dlatego mimo tego że dobrze czasem podejmować ryzyko, należy to robić odpowiedzialnie.

Jest to całkowicie naturalne; nie każdy ma duże marzenia. Niektórzy są całkowicie zadowoleni z małych rzeczy. Natomiast życie jest łatwiejsze kiedy sukces się już osiągnie.

Wykrocz poza swoją sferę komfortu

Wyobraź sobie największy cel do którego jesteś skłonny dążyć. Na rzecz przykładu niech to będzie pałacyk na obrzeżach Warszawy, 4 samochody, i dochód rzędu 200 tysięcy miesięcznie. I całkowity brak długów/ zobowiązań finansowych.

Nie jest to całkowicie szalone, mimo tego że wykracza poza to co większość z nas przyjęłaby jako „realistyczne”. Zatem zapytaj się: czy byłbyś w stanie, w trakcie dążenia do takiego celu, zapewnić sobie:

  • Brak zadłużenia,
  • Własny dom/ mieszkanie,
  • Przychód na poziomie 10-15-20 tysięcy miesięcznie,
  • Całkowitą wygodę w podejmowaniu dalszego ryzyka?

Przy małym wysiłku z twojej strony, to jest do zrobienia. Nie natychmiast i nie bez porażek. Da się to mimo to osiągnąć.

Ważnym elementem takiego planowania, pozwolenia sobie popuścić wodze wyobraźni jest to, że tworzysz perspektywę. Wiesz do czego dążysz, wiesz jakie problemy mogą powstać. Najważniejsze jednak jest to, że kiedy taki duży cel stoi na horyzoncie, każdy krok w jego kierunku jest w porównaniu dość mały i stosunkowo łatwy.

Trudno sobie wyobrazić bogactwo?

Niektórym osobom może być dość trudno postawić sobie taki cel. To jest w porządku, choć też jest czymś czym warto się zająć. Co powstrzymuje cię przed przyjęciem takich założeń dla swojego życia?

Czy to poczucie własnej wartości? Strach przed sukcesem, może zmianą? Brak wiary we własne możliwości? Jeżeli tak, zapraszam do wcześniejszego wpisu: Czy sięgniesz po bogactwo?

Być może twoje obecna sytuacja wydaje się nie pozwalać na takie zmiany, na takie dążenia? Są i na to sposoby; jest to kwestia odnalezienia tych okazji, których na ogół nie dostrzegamy. Jest to kwestia wykorzystania szerszej perspektywy, powiązania ze sobą znanych faktów o firmach i interesach wokół nas. Tematem tym zajmę się w piątym wpisie tej serii.

W międzyczasie, zastanów się: czym jest esencja wszystkich tych rzeczy które chcesz? Jakie większe cele, plany i marzenia spełniają tą esencję, ten rdzeń twoich marzeń? Które z nich będą lepiej zaspokajać twoje dążenia?


Jest to wyjątkowo ważna część sukcesu, ze względu na bardzo prostą zasadę: energia podąża za uwagą.

Jeżeli zwracamy naszą uwagę na duże cele, z odpowiednim nastawieniem, z czystym umysłem, stają się one całkowicie osiągalne. Tym samym, mniejsze cele, te kroki, które podejmujemy, naturalnie następują jako konsekwencja tego dążenia.

Hipnoza może tu być bardzo pomocna. Ze względu na to jak działa, ułatwia i umożliwia ona wykroczenie poza utrwalone, blokujące schematy myślenia. Ponadto jest ona niesamowicie pomocna w oczyszczeniu i skupieniu umysłu na osiąganiu tego celu, który sobie przyjmiesz.

Nie jest tu tak pomocna jak w kwestiach które pokrywały poprzednie wpisy, jednak mimo wszystko może znacznie przyspieszyć procesy związane z tym tematem. Jest to w szczególności ważne w zakresie w którym rozwijanie, zwiększanie marzeń jest powiązane z nastawieniami na poziomie emocji.

Jeżeli chcesz skorzystać z hipnozy w celu rozciągnięcia swoich marzeń, możesz skorzystać z usług Barw Umysłu (ceny poza terapią są negocjowane indywidualnie), bądź też skontaktować się ze mną bezpośrednio przez formularz kontaktowy.

Pozdrawiam i zapraszam,

–F.B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *